Przed Pogonią Szczecin mecz z Rakowem Częstochowa, a trener Thomas Thomasberg ma pewnie spory ból głowy z zestawieniem wyjściowej jedenastki. Będzie musiał dokonać kilku trudnych wyborów.
W najbliższych dwóch meczach trener Dumy Pomorza nie będzie mógł skorzystać z Kellyna Acosty. Wejście defensywnego pomocnika do składu spowodowało, że drużyna zaczęła znacznie lepiej prezentować się w defensywie. Trzy mecze z jego udziałem to trzy wygrane i trzy czyste konta. Teraz Thomasberg będzie musiał na nowo ustawić klocki. Na kogo postawi?
Możliwości jest kilka. Najbardziej sensowną wydaje się gra od pierwszej minuty Jana Biegańskiego, który cierpliwie czeka na swoje szanse, a gdy już wchodzi na boisko, to pozostawia po sobie pozytywne wrażenie. Szkoleniowiec może też cofnąć Ulvestada i szukać rozwiązań z piłkarzami ustawionymi wyżej. Norweg jednak jest w bardzo dobrej dyspozycji i szkoda byłoby blokować jego atuty ofensywne. Kolejna opcja to młody Igor Brzyski, ale wydaje się, że na to jeszcze jest zbyt wcześnie. Sam Thomasberg po meczu z Widzewem mówił, że to transfer na przyszłość.
Drugi problem to wypełnienie luki na pozycji numer "9". Duży znak zapytania figuruje przy nazwisku Karola Angielskiego, który obecnie wraz z fizjoterapeutami walczy z czasem. Jeśli nie będzie w stanie zagrać z Rakowem to wybór wydaje się jednak dużo prostszy, a szansę gry od pierwszej minuty otrzymać powinien jeden z najnowszych nabytków Dumy Pomorza - Filip Cuić.
Problemy zdrowotne w ostatnich tygodniach mocno przeszkadzają Dumie Pomorza w boiskowej stabilizacji. Do tego dochodzą kartki i przed każdym z kilku ostatnich spotkań trener musiał szukać dodatkowych rozwiązań. Oby to skończyło się jak najprędzej.
Uwaga!
Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.