Tydzień temu Portowcom zabrało kilku minut aby wrócić z Krakowa z trzema punktami. Podopieczni Thomasa Thomasberga stracili gola w meczu z Cracovią w doliczonym czasie gry i musieli zadowolić się tylko jednym punktem. Teraz czeka nas kolejny mecz z cyklu tych o życie. W niedzielę o 17:30 Portowcy zagrają z Wisłą Płock, która jest już pewna utrzymania, ale ma swoje marzenia o awansie do kwalifikacji europejskich pucharów.
Uwaga!
Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.