W sezonie 2025/26 drużyna juniorów młodszych złożona jest przede wszystkim z zawodników z rocznika 2010. Portowcy, mimo trudnego początku, mają za sobą udaną rundę. - Dobrze wiemy, że czas działa na naszą korzyść, bo bardzo mocno wierzymy w proces, jeśli chodzi o rozwój zawodnika. Uczyliśmy się z tygodnia na tydzień, z treningu na trening, żeby finalnie zaadoptować się do tej ligi - mówi trener Paweł Rozpondek. Zapraszamy na rozmowę podsumowującą tegoroczne rozgrywki.
Początek sezonu był wymagający, m.in. ze względu na grę zawodnikami z rocznika 2010. Jak młodsi chłopcy poradzili sobie z wyzwaniami, które spotkały ich na starcie rozgrywek?
- Jesteśmy najmłodszą drużyną w Polsce w kategorii U17. Tak na dobrą sprawę, w kadrze zespołu nie mamy żadnego zawodnika urodzonego w 2009 roku, więc można zaryzykować stwierdzenie, że gramy zespołem U16 w lidze U17. Początek był taki jak się spodziewaliśmy - bardzo trudny. Dobrze wiemy, że czas działa na naszą korzyść, bo bardzo mocno wierzymy w proces, jeśli chodzi o rozwój zawodnika. Uczyliśmy się z tygodnia na tydzień, z treningu na trening, żeby finalnie zaadoptować się do tej ligi. Był to skok na głęboką wodę, po którym musieliśmy bardzo szybko nauczyć się pływać.
W trakcie rundy dochodziło do rotacji w podstawowym składzie, jak i kadrze meczowej. Do zespołu CLJ U17 schodzili zawodnicy z U19, a nawet drugiej drużyny Pogoni Szczecin. Jak wpływało to na stabilność w szatni?
- Nie postrzegamy w klubie drużyn z podziałem na kategorie wiekowe, a staramy się, żeby wszyscy zawodnicy byli objęci odpowiednim szkoleniem oraz możliwością rozwoju. Nie ma dla nas znaczenia czy dany zawodnik w tej chwili występuje w pierwszym czy drugim zespole - najważniejszym aspektem jest jego rozwój i przez ten pryzmat postrzegamy zawodnika w Akademii Pogoni Szczecin. Każdy zawodnik, który jest w Akademii, to dla nas wartość dodana.
A jak ocenia trener wpływ zawodników ze starszych zespołów na grę oraz funkcjonowanie zespołu?
- Osobiście uważam, że warto w każdej drużynie mieć kilku „doświadczonych” zawodników z kategorii wiodącej, ponieważ chłopcy z zespołu mają od kogo czerpać wiedzę oraz doświadczenie. Wszyscy zawodnicy, którzy mieli okazje u nas wystąpić ze „starszych” roczników byli ogromną wartością dodaną oraz udowodnili, że nie przez przypadek jest to ich docelowe środowisko.
Mimo trudnego początku, końcówka tegorocznych rozgrywek zdecydowanie należała do Was. Wysoka wygrana z Lechią Zielona Góra, prestiżowe zwycięstwo na wyjeździe z Lechem Poznań czy udany rewanż nad Zagłębiem Lubin. Co było kluczem do tak efektownej przemiany drużyny?
- Jako jedna z niewielu drużyn w tej lidze patrzymy przede wszystkim na rozwój zawodników oraz udoskonalanie naszej gry poprzez trudne warunki. Większość drużyn jest nastawiona tylko na osiągniecie danego rezultatu na boisku. My zawsze za cel stawialiśmy sobie coraz lepszą grę i tak podczas prawidłowego procesu szkoleniowego efektem pobocznym były dobre wyniki pod koniec rundy. Oczywiście, dalej musimy bardzo sumiennie pracować oraz rozwijać się, jeśli chcemy wygrywać spotkania.
W jakim elemencie zespół zrobił największy progres na przestrzeni tej rundy? Co stanowi o największej sile drużyny?
- Bardzo ciężko wskazać jeden element, który był kluczowy w kontekście siły czy progresu drużyny. Staramy się wyszkolić zawodnika kompleksowo biorąc pod uwagę wszystkie rzemiosła piłkarstwa. Rozwinęliśmy się na poziomie mentalny, fizycznym, taktycznym oraz technicznym. Wszystko zebrane do siebie dało pozytywne efekty podczas tej rundy
Jak ważna w tej rundzie była praca pozaboiskowa: rozmowy, analiza, itp.?
- Całą energię oraz zasoby ludzkie wkładamy w naszych zawodników i ich indywidualny rozwój. Używamy wszystkich dostępnych metod szkoleniowych. Od budowania pozytywnej atmosfery i rozmów z nimi, po działania stricte boiskowe. Jestem przekonany, że jako jedyny zespół w lidze nie analizujemy gry przeciwnika, co pozwala dodatkowo skupiać się na naszych atutach oraz wdrażać nasz model gry. Niesie to oczywiście swoje konsekwencje, np. wynikowe, ale dzięki temu nasi zawodnicy sami mają okazję doświadczać oraz wybierać rozwiązania na boisku, co czyni ich bardziej kreatywnymi oraz odważnymi piłkarzami.
Jaka wizja tworzy się przed juniorami młodszymi na przyszłą rundę? Co, jako sztab, będziecie chcieli wznieść na jeszcze wyższy poziom?
- W tym momencie czterech wiodących zawodników z rocznika 2010 dostanie swoją szanse w starszych kategoriach wiekowych, więc jesteśmy bardzo zadowoleni ze swojej codziennej pracy, bo nasi przełożeni w klubie, widząc bardzo dobrą pracę, chętniej sięgają po naszych zawodników, dając im coraz trudniejszy poziom do przeskoczenia. Oczywiście wszyscy na tę szansę sumiennie zapracowali, więc jesteśmy zadowoleni z procesu szkoleniowego, który wdrożyliśmy w rundzie jesiennej. Jeśli zaś chodzi o rozwój sztabu oraz zespołu U17, będziemy stawiali na update naszej wizji oraz zebrane doświadczenia z rundy jesiennej po to, żeby trenować na co dzień jeszcze ciężej. Tak, aby kolejni nasi zawodnicy dostawali szasnę gry w starszych kategoriach i byli bliżej swoich marzeń w piłce nożnej. Jeśli przy okazji uda nam się osiągnąć pozytywne rezultaty, zepniemy klamrą ten sezon jako pełen sukces czego, życzę wszystkim podopiecznym, którzy wystartują z nami w okresie przygotowawczym do rundy wiosennej.
Uwaga!
Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.