- Przed nami wciąż dużo pracy, co dobitnie pokazał dzisiejszy sparing. Nie zatrzymujemy się i robimy swoje – efekty przyjdą - mówi Mads Agger z którym po sparingu z Zagłębiem rozmawiał Daniel Trzepacz.
Jesteśmy świeżo po meczu z Zagłębiem. Wynik to 0:2, ale to wciąż tylko etap testów. Jak ocenisz to spotkanie z perspektywy boiska?
- To był wymagający mecz. Trudno gra się przeciwko zespołom, które są ustawione tak nisko i grają tak kompaktowo w defensywie. W takich okolicznościach musimy szukać innych, bardziej kreatywnych sposobów na stwarzanie okazji bramkowych. Momentami nasze rozegranie było zbyt powolne, przez co nie wykreowaliśmy wystarczającej liczby szans, by przechylić szalę zwycięstwa na naszą korzyść.
Wróciłeś do klubu po urlopie i zastałeś sporo zmian. Jak odnajdujesz się po pierwszych dwóch tygodniach pracy z nowym trenerem?
- Czuję się bardzo dobrze. Uważam, że to świetny fachowiec; bardzo podoba mi się styl gry, który chce nam wpoić. Oczywiście to dla nas wszystkich coś nowego, więc potrzebujemy czasu, aby w pełni przyswoić jego pomysły i filozofię boiskową. Przed nami wciąż dużo pracy, co dobitnie pokazał dzisiejszy sparing. Nie zatrzymujemy się i robimy swoje – efekty przyjdą.
Słyszeliśmy, że te pierwsze czternaście dni było wyjątkowo intensywnych. Dużo pracy na siłowni, co na pewno odbija się na waszej świeżości.
- Oczywiście, ale tak właśnie musi wyglądać okres przygotowawczy. To czas ciężkiej harówki zarówno na murawie, jak i poza nią. Nogi mogą boleć, to naturalne, ale musimy napierać dalej. Dzisiejszy mecz uwypuklił aspekty, nad którymi musimy jeszcze mocniej popracować, więc wyciągamy wnioski i kontynuujemy przygotowania.
Zanim wróciliście do pracy, miałeś chwilę na oddech. Jak spędziłeś wakacje?
- Spędziłem ten czas z moją dziewczyną oraz rodziną. To był ważny moment na regenerację przed nowym sezonem. Bardzo czekałem na ten powrót, na nowy start z „czystą kartą” i jestem pełen optymizmu przed tym, co nas czeka.
Patrząc na Twoją formę w ubiegłych rozgrywkach, można było odnieść wrażenie, że z każdym meczem czułeś się pewniej. Czy przyszły sezon będzie w Twoim wykonaniu jeszcze lepszy?
- Mam taką nadzieję. Tak jak wspomniałeś, moja dyspozycja rosła. Poprzedni rok był dla mnie czasem aklimatyzacji w nowym miejscu i nowej lidze. W końcówce sezonu jako drużyna prezentowaliśmy się solidnie, a gdy cały zespół gra dobrze, każdemu z nas łatwiej jest pokazać pełnię swoich umiejętności. Liczę na to, że w nadchodzących rozgrywkach zaprezentuję się z jeszcze lepszej strony niż ostatnio.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (2)
Misiek1948
rusnak