- Myślę, że to typowy mecz przygotowawczy, w którym wciąż uczymy się pewnych decyzji taktycznych trenera i wdrażamy nowe rzeczy. Fani nie muszą się więc martwić - mówi Filip Cuić z którym rozmawiał Daniel Trzepacz.
Filip, początek przygotowań do nowego sezonu to czas, w którym trzeba naprawdę ciężko pracować. Jak się czujesz po tych pierwszych dwóch tygodniach?
- Tak, mamy nowego trenera i nowy sztab. Jest dobrze, atmosfera w szatni dopisuje. Musimy teraz przyswoić wszystkie te elementy i detale, których oczekuje od nas szkoleniowiec. Jak na razie wszystko idzie w dobrym kierunku.
Mogłeś się pochwalić znakomitą drugą częścią rundy w poprzednim sezonie. Jaki jest Twój cel na nadchodzące rozgrywki? Masz jakieś konkretne założenia, które chcesz zrealizować?
- To prawda, końcówka ostatniego sezonu była w moim wykonaniu dobra. Jednak moim głównym celem jest to, aby drużyna ukończyła rozgrywki jak najwyżej w tabeli. Jeśli chodzi o mnie osobiście... nie wiem, chcę po prostu pozostać zdrowy.
Do zespołu dołączył nowy napastnik, Nsame. Czy jego obecność jest dla Ciebie dodatkową motywacją, by prezentować się jeszcze lepiej?
- Oczywiście, ale nie patrzę na to w ten sposób. JP to świetny zawodnik z bogatą karierą. Mam nadzieję, że pomoże mi rozwinąć moją grę, a jeśli ja będę mógł w czymś pomóc jemu, to nie ma żadnego problemu.
Dzisiaj przegrywacie 0:2 z Zagłębiem. Czy po takim meczu kibice mają powody do niepokoju?
- Nie, nie, absolutnie. Myślę, że to typowy mecz przygotowawczy, w którym wciąż uczymy się pewnych decyzji taktycznych trenera i wdrażamy nowe rzeczy. Fani nie muszą się więc martwić.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (4)
kranzmann1982
Alchemik
rusnak
Misiek1948