preloader
Przejdź do głównej treści
20261102--rakow-czestochowa-pogon-szczecin-31-gm00045600999701770-jpeg
20261102--rakow-czestochowa-pogon-szczecin-31-gm00045600999701770-jpeg

Częstochowska klątwa. Pięć czerwonych kartek w czterech meczach

Pogoń Szczecin znów kończyła mecz w Częstochowie w osłabieniu. W poniedziałek z boiska wylecieli Lukas Willen i Valentin Cojocaru. To czwarty kolejny wyjazd do Częstochowy, w którym Portowcy dostali czerwoną kartkę. W tych czterech meczach uzbierali ich łącznie pięć i przegrali wszystkie.

Maj 2024: Koutris w doliczonym czasie

Serię zapoczątkował mecz 32. kolejki sezonu 2023/24. Raków prowadził do przerwy 2:0 po golach Giannisa Papanikolaou z rzutu karnego i Ante Crnaca. W drugiej połowie kontaktowego gola strzelił Kamil Grosicki po podaniu Alexandra Gorgona. W 7. minucie doliczonego czasu gry drugą żółtą kartkę obejrzał Leonardo Koutris. Meczu w osłabieniu jednak nie kończyliśmy, bo lewy obrońca drugie napomnienie otrzymał już po zejściu z boiska.

Październik 2024: Keramitsis i gra w dziewiątkę

Pół roku później w 12. kolejce w 65. minucie Dimitrios Keramitsis spóźnił się z wślizgiem i zatrzymał wychodzącego sam na sam Adriano Amorima. Sędzia pokazał mu czerwoną kartkę. Pogoń broniła remisu w dziesiątkę, a w doliczonym czasie, przedłużonym przez pirotechnikę, urazu doznał wprowadzony chwilę wcześniej Patryk Paryzek. Trener nie miał już zmian, więc szczecinianie kończyli mecz w dziewięciu. W 13. minucie doliczonego czasu gola na 1:0 dla Rakowa strzelił Matej Rodin.

Marzec 2026: Hussein Ali już w 24. minucie

W 24. kolejce poprzedniego sezonu Pogoń grała w osłabieniu niemal przez cały mecz. W 24. minucie Hussein Ali dostał drugą żółtą kartkę za faul na Tomaszu Pieńce. Raków prowadził już wtedy po golu Jonatana Brauta Brunesa z 10. minuty. W drugiej połowie wynik na 2:0 ustalił Patryk Makuch.

Listopad 2026: dwie czerwone i Keramitsis w bramce

Poniedziałkowy mecz 13. kolejki Pogoń otworzyła golem Darko Churlinova już w 5. minucie. Raków odpowiedział jednak trzema bramkami. W 90. minucie drugą żółtą kartkę obejrzał Willen. Chwilę później sędzia Szymon Marciniak wyrzucił z boiska Cojocaru za faul na Patryku Makuchu. Pogoń wykorzystała już wszystkie zmiany, więc do bramki stanął Keramitsis. Grek nie obronił strzału Tomasza Pieńki w 97. minucie i Raków wygrał 3:1.

Ostatni raz bez czerwonej kartki w 2022 roku

Bilans tych czterech wyjazdów to cztery porażki i bramki 2:8. W dwóch meczach Pogoń kończyła spotkanie w dziewiątkę. Ostatni raz w pełnym składzie zagrała w Częstochowie 31 sierpnia 2022 roku. Wtedy przegrała 0:1 po golu Mateusza Wdowiaka.

Daniel Trzepacz

Autor: Daniel Trzepacz Źródło: Własne Wyświetlenia: 1784

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (7)

pawel

pawel

(63901/72000) 03.11.2026 08:53
Klatwa jest ta przekleta piosenka ,, wiara jest w nas'' :). Za kazdym razem jak ja slysze wiem co sie wydarzy za chwile i wiem,ze nie bedzie to dla nas dobre .... 
kruger73

kruger73

(37893/42000) 03.11.2026 08:58
Tu nie chodzi o klątwy Pogoń po prostu wczoraj zagrała bardzo słabo. Zresztą  poprzedni mecz też nie wyglądał dobrze Wszystko wskazuje ,że złapaliśmy zadyszkę. Kolejny Mecz będzie jeszcze cięższy bo zagramy bez naszego podstawowego bramkarza a na lewej obronie nawet nie będziemy mieli zastępcy. 
franek.dolas74

franek.dolas74

(6126/6400) 03.11.2026 09:16
Willen będzie chyba grał. Dwie żółte kartki, które przeszły w czerwoną automatycznie nie dyskwalifikują zawodnika w następnym meczu. Chyba, że łącznie ma 4? 
PS. chyba, że generalnie się mylę... ale tak mi się przynajmniej wydaje. 
kruger73

kruger73

(37893/42000) 03.11.2026 10:22
Ok nawet jak Willen zagra to przecież on i tak gra na nie swojej nominalnej pozycji. Wróci Dziczek to jest duży plus ale brak Cojocaru może być mega odczuwalny. Słabo to widzę.
Lobo

Lobo

(42841/48000) 03.11.2026 09:17
Zaczęliśmy mecz bardzo dobrze. Wysokim pressingiem, bardzo agresywnie w odbiorze, z właściwym doskokiem po stracie piłki. I się szybko opłaciło. Piękna bramka. Tylko że potem od razu oddaliśmy pole Rakowowi. Nie można było jeszcze przez jakiś czas grać tak samo? Raptem siły opadły? Przecież to był dopiero początek meczu. Ja rozumiem, że nie da się tak grać non stop, nie jesteśmy na takim poziomie. ale odpuszczanie tuż po zdobytej bramce  zawsze źle wróży. Trenerze, z tymi chłopakami trzeba jeszcze mocno popracować. I fizycznie, i mentalnie.
Cezar

Cezar

(11200/12000) 03.11.2026 09:25
Klątwa  "kurnika" czyli Jasnej Góry mimo, że w składzie nie było żadnego Szweda:D
Przed Radomiem pisałem o zadbaniu o mental, a tu sypie się na potęgę, bo wypadł Dziczek?. Zresztą- jeden z tutejszych ekspertów mi odpisał- wstawi się Acostę i po problemie. No, odrealnionego gościa mówiącego w wywiadzie, że jest zaskoczony, że trzeba zapieprzać, bo można spaść z eklapy:D Wstawili Acostę i? No i ch..., no i cześć.
tukaniero

tukaniero

(17324/18000) 03.11.2026 09:35
moze dobrze  sie stalo panowie zejsc na ziemie kubelek zimnej wody nikomu nie zaszkoodzil ps.brac sie za robote Widzew nie polozy sie przed wami