preloader
Przejdź do głównej treści
20261102--rakow-czestochowa-pogon-szczecin-31-261102pf-gm00001715-jpeg
20261102--rakow-czestochowa-pogon-szczecin-31-261102pf-gm00001715-jpeg

Garcia: Ta szatnia to prawdziwa rodzina

Po golu Pogoni w Częstochowie piłkarze pobiegli świętować do Oscara Garcii. Trener zapewnił, że nie miało to związku z medialnymi doniesieniami o jego przyszłości. Przy okazji mocno pochwalił swój zespół.

“Robią cuda dla tego klubu”

Sebastian Szczytkowski z Wirtualnej Polski zapytał, czy wspólną radość można odczytać jako sygnał, że drużyna chce dalej pracować z Hiszpanem.

- Ta reakcja po golu nie była spowodowana tym, co wydarzyło się dzisiaj wokół mediów. Bardzo się jednak cieszę, że tak celebrowali tę bramkę, ponieważ zawodnicy, których tutaj mamy, dokonują prawdziwych cudów dla tego klubu. Nasza wysoka pozycja w tabeli to głównie ich zasługa oraz efekt ich postawy na boisku - powiedział García.

Sprawy pozaboiskowe bez wpływu

Trener podkreślił, że zamieszanie wokół klubu nie odbija się na wynikach.

- Pokazaliśmy dzisiaj, że sprawy pozaboiskowe, na które nie mamy wpływu, nie dotykają nas i nie wpływają na naszą formę. Ci piłkarze naprawdę zasługują na wszystko, co najlepsze - dodał.

Otwarta relacja z zawodnikami

García opowiedział też o swoich relacjach z drużyną.

- Mam z nimi bardzo dobrą, otwartą relację. Znają moje zdanie niemal na każdy temat, a ja znam ich opinie. Mamy pełną świadomość momentu, w jakim znajduje się klub. Szatnia Pogoni to jedna z najlepszych drużyn pod względem charakteru i atmosfery, jakie prowadziłem. To prawdziwa rodzina, każdy walczy jeden za drugiego i dlatego tak dobrze wyglądamy - powiedział trener Pogoni.

Daniel Trzepacz

Autor: Daniel Trzepacz Źródło: Własne Wyświetlenia: 2378

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (13)

Kuks

Kuks

(417/500) 03.11.2026 08:58
Rodziny się nie zostawia! Dla mnie to klarowna odpowiedź. 
JUSA 70

JUSA 70 Patron

(45189/48000) 03.11.2026 09:09
Dla mnie też klar wypowiedzi Nie ma co się nakręcać nigdzie Oskar nie pójdzie na pewno nie teraz 
Morfeusz

Morfeusz

(2883/3000) 03.11.2026 09:09
Strasznie tutaj czuć od was w komentarzach defetyzm. Zagraliśmy slaby w mecz, wiadomo takie musiały sie zdarzyc w sezonie, bo nie mamy jeszcze takiej jakości i głębi skladu. Dodatkowo 30% zawodników z pola musiało byc przymusowo wymienionych. 

I juz po jednym słabym meczu wieszczycie zagłade. Ogarnijcie sie.

przygotujcie się na komentarze ludzi kitki i skacowanych - ten tydzien beda mieli uzywanie, beda pisac jakieś wyssane z palca bzdury itp. po kolejnym zwyciestwie albo dwóch schowają się do budy
Wako

Wako

(5209/6400) 03.11.2026 09:33
Kundle kucyka i ciecie z weszło zawsze będą ujadać.
JUSA 70

JUSA 70 Patron

(45189/48000) 03.11.2026 09:12
Choćiaż Farszawskie redaktorki będą dalej wyszukiwać sensacji bo znów przytrafiło nam się pozyskać Pana Trenera 
Sandkruger

Sandkruger

(37384/42000) 03.11.2026 09:12
Oskar My tu mamy rodzinną atmosfere prawie od zawsze. My potrzebujemy bandy skór.ysunów którzy będą wstanie zmienić dna naszego klubu. My chcemy być dumni nie z tego że prawie się udało. Pamietaj przy licznej rodzinie czesto najlepiej wychodzi się na zdjeciach 
krokodylbambi

krokodylbambi

(27083/36000) 03.11.2026 09:22
prawdziwa rodzina ale jednak jakies foszki robisz czurlinow biegnie do ciebie szczesliwy po golu a ty miny strzelasz , napewno jakis wplyw te plotki maja a ty nie potrafisz sie okreslic
franek.dolas74

franek.dolas74

(6127/6400) 03.11.2026 09:22
Dobrą atmosferę widać jak na dłoni. Reakcja Churlinova po strzeleniu gola i jego autentyczna radość oraz spontaniczne podziękowanie Oskarowi to nie był teatr. Więc tutaj w ogóle nie widzę żadnego problemu. Ci co widzą inaczej życzą źle Pogoni. Mamy po prostu krótką ławkę oraz weszła pauza za kartki Dziczka. Do tego bardzo słabo zagrał Mukiaru oraz trzy indywidualne błędy obrońców sprawiły to co się stało. W I połowie paradoksalnie gdyby w sumie nie przypadkowy karny po faulu Acosty Raków nie miał żadnej sytuacji bramkowej. My za to mogliśmy skończyć mecz gdyby po przechwycie Wojciechowskiego padła druga bramka dla nas... ale bez histerii i zbędnej paniki. Mamy 24 punkty po 12 meczach co daje 2,0 punktu na mecz. Mamy mecz zaległy. W przypadku wygranej w Białymstoku co jest wbrew pozorom realne możemy mieć tyle samo punktów co drugi Górnik. Zatem wyciągnąć należy wnioski a nie w popadać w defetyzm. Pogoń Szczecin jeszcze nie jest na tym samym etapie co AC MILAN w sezonie 1990/1991 kiedy jeśli dobrze pamiętam nie przegrał ponad 70 meczy pod rząd...:)
krokodylbambi

krokodylbambi

(27083/36000) 03.11.2026 09:23
ale sie nie dziwie jak w obronie masz takich ananasow z 4 ligi pomaranczy i w dodatku ci wciskaja juware 
Lobo

Lobo

(42841/48000) 03.11.2026 09:23
To, że jest dobra relacja między drużyną a trenerem powinno być standardem, a nie czymś nadzwyczajnym. Nie wyobrażam sobie sytuacji, gdy trener nie lubi się z drużyną, którą prowadzi, albo gdy zawodnicy nie lubią trenera. Takie coś zawsze kończy się klapą. Był już u nas jeden taki niby bardzo dobry trener, który nie pasował zawodnikom i całe szczęście, że w miarę szybko zniknął.
Wzajemne zaufanie i "jeden za wszystkich, wszyscy za jednego" to podstawa.
Tami

Tami Patron

(40205/42000) 03.11.2026 09:52
Jeden mecz przegrany a na X (twitter) nagle wysyp pseudo dziennikarzy, po ostatnich 5 wygranych cisza, a wczoraj jeden gorszy mecz i szambo wybiło, masakra, nie dziwię się Alexowi, że ich blokuje, ci ludzie bardziej się cieszą z naszych porażek niż zwycięstw, ja już swoje lata mam, niektórzy pewnie nick kojarzą, a i tak jest tu ode mnie pełno starszych osób i chyba wszyscy się zgodzimy, że w pewnym wieku zależy już nam tylko na zwycięstwie, pare dni temu odeszła jedna osoba z mojej rodziny, kibic, on nie dożył mistrzostwa ani zdobycia pucharu, ja chcę tego dożyć.
Cezar

Cezar

(11200/12000) 03.11.2026 10:15
Wcześniej Radom- ten mecz również został przegrany.
Nikt z tu obecnych tego nie dożyje. To jest prowincja i ludzie bez charakteru. 
Cezar

Cezar

(11200/12000) 03.11.2026 10:14
Chłopaki oddali kawał zdrowia za obecne miejsce w tabeli i rozgłos w Europie. Od momentu kiedy na powrót na boisku zaczęła pojawiać się "legenda" siadają mental i wyniki.
Nazwijcie trybunę nazwiskiem tego gościa i wtedy będzie można mówić o klątwie. Klątwa drugomajowej legendy.