Gol Macieja Wojciechowskiego w doliczonym czasie pierwszej połowy ustawił mecz Pogoni z Koroną. Oscar Garcia przyznał jednak, że po przerwie jego drużyna grała gorzej.
- Zawsze jest bardzo istotne, aby strzelić gola, nieważne w której minucie spotkania. Oczywiście ten gol przyniósł nam dużo dobrych rzeczy, natomiast w drugiej połowie mogliśmy zachować się trochę lepiej, szczególnie w momencie, gdy straciliśmy nieco kontroli i mieliśmy poczucie, że prowadzimy zaledwie jednym golem - ocenił trener Pogoni.
Po przerwie Korona mocno naciskała, a w 67. minucie trafiła do siatki, ale gol Michaela Ameyawa nie został uznany z powodu minimalnego spalonego. Wynik ustalił w 86. minucie Paul Mukairu.
- Nie jest to łatwe, bo przeciwnik też presował i grał z wyższą intensywnością, wiedząc, że przegrywa. W tym fragmencie mogliśmy zachować się dużo lepiej, ale też ciężko wymagać więcej od piłkarzy, kiedy osiągają takie wyniki w ostatnim czasie - dodał.
Cisza wokół Juwary
Garcia nie chciał rozmawiać o Musie Juwarze, którego nie było w kadrze meczowej. Właściciel klubu Alex Haditaghi pisał wcześniej, że Gambijczyk miał przejść rezonans i, jeśli wszystko będzie dobrze, wrócić do treningów na początku tego tygodnia.
- Chcę rozmawiać tylko o zawodnikach, którzy grali i którzy byli decydujący dla tego meczu. Nie chcę koncentrować się na nikim innym w tym momencie - uciął trener.
Na pytanie o powrót Juwary do treningów odpowiedział krótko:
- Nadal nie chcę zmieniać swojej koncentracji.
Pogoń wygrała trzeci mecz z rzędu i nie przegrała od ośmiu kolejek. W sobotę zagra na wyjeździe z GKS-em Katowice.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (7)
OLDBOY
Remson
Morfeusz
Soth
Lobo
Remson
Sympatyk-klubu