preloader
Przejdź do głównej treści
alex6
alex6

Haditaghi staje w obronie Wachowskiego: Ma nasze zaufanie i wsparcie

Alex Haditaghi zabrał głos w sprawie sekretarza generalnego PZPN Łukasza Wachowskiego. Właściciel Pogoni napisał na X, że klub nie stracił zaufania do Wachowskiego i sprzeciwi się jego ewentualnemu odwołaniu.

Narada klubów przed piątkowym zarządem

Haditaghi odpowiedział na wpis Tomasza Włodarczyka. Dziennikarz poinformował, że w czwartek odbyła się narada przedstawicieli piłki profesjonalnej i klubów. Część uczestników mówiła tam, że straciła zaufanie do Wachowskiego. Temat ma wrócić na piątkowym posiedzeniu zarządu PZPN. Według Włodarczyka prezes Cezary Kulesza nie zamierza na razie składać wniosku o odwołanie sekretarza generalnego.

Stanowisko właściciela Pogoni

- Mogę mówić tylko w imieniu Pogoni Szczecin, ale z naszych doświadczeń wynika, że Łukasz Wachowski NIE stracił naszego zaufania. Wręcz przeciwnie - napisał Haditaghi.

- Nasza współpraca z Łukaszem była profesjonalna, konstruktywna i oparta na wzajemnym szacunku. Zawsze był dostępny, gotowy wysłuchać i rozmawiać bezpośrednio z naszym klubem, także wtedy, gdy sprawy były trudne - dodał.

Właściciel Portowców zapowiedział, że klub nie poprze odwołania Wachowskiego.

- Jeśli naprawdę toczy się dyskusja o odwołaniu go z funkcji sekretarza generalnego PZPN, Pogoń Szczecin byłaby przeciwna takiej decyzji. Ludzi należy oceniać po ich pracy i po doświadczeniach tych, którzy faktycznie z nimi współpracują. Nasze doświadczenia z Łukaszem są dobre. Ma nasze zaufanie i nasze wsparcie - podkreślił.

W tle afera w PZPN

Wachowski znalazł się pod presją po tekście Wojciecha Górskiego w Weszło z 23 września. Portal, powołując się na członków zarządu PZPN, napisał, że na początku września w Katowicach sekretarz generalny potajemnie nagrał prezesa Kuleszę. Do sytuacji miało dojść w hotelu, po kolacji związanej z inauguracją mistrzostw świata kobiet U-20. Wachowski zaprzecza tym informacjom.

- Żaden film nie powstał, a tym samym rozmawiamy o sytuacji, która nie miała miejsca - odpowiedział.

Kulesza również zdementował doniesienia. Jak podaje Meczyki.pl, prezes PZPN nie złoży w piątek wniosku o odwołanie Wachowskiego. Formalnie tylko on może z takim wnioskiem wystąpić.

STSxPogonSportNet

profil-jpg

Źródło: Własne Wyświetlenia: 510

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (3)

kranzmann1982

kranzmann1982

(13678/15000) 24.09.2026 16:57
A co z Kuleszą ? 
Misiek1948

Misiek1948

(31051/36000) 24.09.2026 17:05
No właśnie. Nie jest istotne czy nagrywał czy nie nagrywał tylko czy się ubzdryngolił. Bo jak się ubzdryngolił to trzeba odwołać prezesa a nie karać Wachowskiego, który w tym całym towarzystwie jawi się jako oaza kompetencji na pustyni dziadostwa. 
yascoos

yascoos

(9465/9600) 24.09.2026 17:16
Niby brzmi to tak, jakby AH nie wiedział co gada. Wszak właśnie poparł, a przynajmniej stanął w tej konkretnej sytuacji, po stronie zachlanych mord z PZPN. Owe zachlane mordy nigdy nie przyznają się do chlania i innych tego typu rzeczy. Poczucie wstydu jest im obce. Za to, będą bezwzględnie szukać i nękać autorów tego przecieku. A ta konkretna ekipa pijaków będzie siedzieć na stołkach jeszcze 3 lata. Takim poparciem na X można sobie kupić nieco przychylności tych kreatur i być może coś zyskać. To się nazywa polityka, i w to też trzeba umieć. Każdy chyba już wie, że "Co szkodzi obiecać?".