preloader
Przejdź do głównej treści
blasco
blasco

Oficjalnie: Joaquin Gomez Blasco odchodzi z Pogoni Szczecin

Joaquin Gomez Blasco odchodzi z Pogoni Szczecin. Umowa hiszpańskiego szkoleniowca została rozwiązana za porozumieniem stron. Decyzja ta była następstwem prośby Joaquina, do której klub przychylił się ze zrozumieniem i wsparciem. O zakończeniu współpracy zadecydowały względy rodzinne szkoleniowca.

- Chciałbym podziękować wszystkim w klubie za zrozumienie mojej sytuacji i sposób, w jaki podeszli do mojej prośby. Jestem bardzo wdzięczny, że wspólnie udało nam się znaleźć najlepsze możliwe rozwiązanie dla obu stron - mówi Joaquin Gomez Blasco.

Cała Pogoń Szczecin dziękuje Joaquinowi za ciężką pracę, profesjonalizm i zaangażowanie podczas pobytu w naszym klubie. Życzymy powodzenia w dalszej karierze!

STSxPogonSportNet

profil-jpg

Źródło: Pogoń Szczecin SA Wyświetlenia: 3492

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (25)

Dawid84

Dawid84

(547/600) 13.08.2026 16:37
Jeśli chodzi o względy rodzinne to zmienia postać rzeczy. Najlepszości trenerze.
kibic_MKS

kibic_MKS

(82842/96000) 13.08.2026 16:39
Kolejne dziwne odejście pomocników trenera ...
Piotr Chen

Piotr Chen

(5071/6400) 13.08.2026 17:21
Ale jakie kolejne dziwne odejście?
TritumX

TritumX

(22566/24000) 13.08.2026 17:30
Dopiero co artykuł opublikowany 11 sierpnia 2026 roku informował o odejściu Blasco, cytując: 

„Dodatkowo usłyszeliśmy, że Blasco chce pracować jako pierwszy szkoleniowiec i to miał być powód rychłego rozstania”. 

Dzisiaj z kolei kolejny artykuł twierdzi, że „o zakończeniu współpracy zadecydowały względy rodzinne szkoleniowca”...

Ja już nie wiem, czy z tego klubu może kiedykolwiek wyjść informacja, która sama sobie nie zaprzecza? Każde odejście to totalny cyrk i ciągłe zmienianie wersji wydarzeń. Albo ktoś w klubie umyślnie sieje ferment i celowo wprowadza w błąd opinię publiczną, albo jest na tyle głupi, by uważać, że ludziom można wmówić cokolwiek.

A skoro dane źródło po raz kolejny okazuje się niewiarygodne, być może należy rozważyć rezygnację z jego cytowania, ponieważ podważa to rzetelność całego artykułu.

Czyli dlaczego tak naprawdę odszedł? Nadal nie wiadomo.


murin77

murin77

(17945/18000) 13.08.2026 17:46
Jedno nie wyklucza drugiego. Odchodzi bo może dostał ofertę jako pierwszy trener dlaczego bo chce być blisko rodziny, a co tam w tej jego rodzinie to już raczej nie nasza sprawa może chodzi tylko o to aby być blisko z rodziną i przy okazji może jest na rzeczy jakaś oferta pierwszego trenera. 
strachytu

strachytu

(5678/6400) 13.08.2026 17:48
No ale jedno, drugiemu, nie zaprzecza.
Tu był sam, a rodzina w Ceucie na przykład, a możliwość przenieść ich gdzieś pod Bilbao, bo będzie trenerem pierwszej drużyny, jakieś czwartoligowej drużyny.
Obie więc informacje są w takim przypadku uzasadnione.

ao

ao

(13727/15000) 13.08.2026 17:48
Naprawdę nie wiesz czy komunikaty z klubu/Zarządu są prawdziwe? 😀😀
Przecież widzisz i czytasz co się dzieje z druzyną  od marca 2025.

Mnie fascynuje podejście Forumowiczów 😀. Pod 1. postem o odejściu, przeczytaj na spokojnie wszystkie komentarze i popatrz na łapki pod nimi. W nich leży odpowiedź czemu aktualny Zarząd ma takie podejście. 
TritumX

TritumX

(22566/24000) 13.08.2026 18:02
Dajcie spokój, oczywiście że zaprzecza. Teoretycznie to nic niczemu nie przeczy i wszystko można sobie jakoś racjonalnie wytłumaczyć jak sie bardzo chce. 

Facet latami pracował w Tajlandii, na Cyprze, Borneo, a wcześniej w Grecji i Finlandii i jakoś mu dystans nie przeszkadzał. Greenwood też się ostatnio nostalgii za domem nabawił w Szczecinie, Grzegorczyk też się rozstał z klubem z powodów rodzinnych, biedactwo... 

Każdy logicznie myślący człowiek, znający realia tego biznesu, widzi, jak jest naprawdę. Dostał ofertę w nowym klubie i to jest prawdziwym powodem odejścia. Powód „bliskości rodziny” to tylko oficjalna wersja na potrzeby komunikatu klubowego, żeby uniknąć kolejnej afery medialnej i wysłać ciepły, przyjazny sygnał w świat. 

O ile to w ogóle prawda, bo może być jeszcze trzeci powód, o którym nikt głośno nie mówi. 

Już nieważne, lepiej w ogóle nie pisać o powodach, niż ciągle zmieniać wersje.



strachytu

strachytu

(5678/6400) 13.08.2026 18:16
Ale co się zmieniło przez ostatni miesiąc w Hiszpanii?
Powodów, może być wiele, jeden zasadniczy, wcześniej w Tajlandii czy na Cyprze nie musiał się zastanawiać nad swoją, rodziną na przykład, Ceuta...
Ty nie wiesz, ja nie wiem, to spekulacje.
Sam oświadczył: "Chciałbym podziękować wszystkim w klubie za zrozumienie mojej sytuacji i sposób, w jaki podeszli do mojej prośby."
Więc może jednak, choć wiem, że to trudne, mam podobnie zaufać klubowi, a nie szukać, dziury w całym?
James

James

(42340/48000) 13.08.2026 19:32
@TritumX
Ale ten artykuł na vce z 11.8 było 
"Joaquin Gomez Blasco opuszcza Pogoń Szczecin po zaledwie miesiącu pracy w klubie. Asystent Oscara Garcii rozstał się za porozumieniem stron. Hiszpan pożegnał się już z zespołem - poinformował Tomasz Włodarczyk.

Nam udało się te informacje potwierdzić. Dodatkowo usłyszeliśmy, że Blasco chce pracować jako pierwszy szkoleniowiec i to miał być powód rychłego rozstania."

To nie była oficjalna informacja z klubu.
Włodarczyk nie napisał o tym.
A w tym co Daniel napisał to - nie wiadomo kto usłyszał, nie wiadomo od kogo usłyszał.
Może Daniel usłyszał od Czeto? A Czeto usłyszał we śnie. Nie wiadomo.
Nie wiem , tak tylko piszę absurdem, uwypuklając temat.
Myślę, że zbyt pochopnie odbieramy wszelkie NIEOFICJALNE informacje.
I tu masz 100% racji, że Daniel musiał by to rozważyć cytowanie z tego źródła.

TritumX

TritumX

(22566/24000) 13.08.2026 20:31
Nigdzie też nie jest napisane, że to jest nieoficjalna informacja – a przynajmniej nie taka, która nie pochodziłaby z oficjalnych, wiarygodnych źródeł.

Nie posądzam Daniela o cytowanie jakichś postronnych, niezweryfikowanych i niezwiązanych z klubem źródeł ani tego, co kto usłyszał „przez sen”, nie wydaje mi sie to prawdopodobne.

Skoro wyraźnie napisał, że „udało mu się tę informację potwierdzić” i z tego samego źródła „dodatkowo usłyszeliśmy, że Blasco chce pracować jako pierwszy szkoleniowiec i to miał być powód rychłego rozstania”, to zakładam, że jeżeli ktoś decyduje się już na umieszczenie takiej informacji w sygnowanym swoim nazwiskiem artykule na najbliżej związanym z klubem portalu, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że informacje jednak pochodzą ze sprawdzonych, rzetelnych, renomowanych źródeł – bądź to bezpośrednio w klubie, bądź też z klubem bardzo blisko związanych i przede wszystkim na tyle wiarygodnych, aby mozna bylo na ich podstawie pisac artykuly informacyjne.


Może bylo jeszcze inaczej, ale to nie jest rozmowa na to forum.


James

James

(42340/48000) 13.08.2026 23:29
Skoro wyraźnie napisał, że „udało mu się tę informację potwierdzić” i z tego samego źródła „dodatkowo usłyszeliśmy, że Blasco chce pracować jako pierwszy szkoleniowiec

Nie jest napisane, że z tego samego źródła.
Tego nie napisał. Dodatkowo mógł usłyszeć od kogoś innego.
Interpretacja tekstu.

2. OFICJALNE - wydane przez klub.
Nie przez osoby trzecie.
TritumX

TritumX

(22566/24000) 14.08.2026 00:04
Semantyka, i to w dodatku kiepska. 

Skoro w jednym krótkim akapicie jednego krótkiego artykułu, autor w pierwszym zdaniu wyraźnie mówi, że informacje udało się potwierdzić, i zaraz w kolejnym zdaniu tego samego akapitu kontynuuje dodajac, że dodatkowo dowiedział się, iż Blasco chce pracować jako pierwszy szkoleniowiec i to miał być powód rychłego rozstania – to ja to odczytuję jako jedno źródło. 

Nie ma żadnych przesłanek, żeby na siłę odczytywać to inaczej. To brzmi zwyczajnie jak krótka, dwuzdaniowa relacja z interakcji ze źródłem i dzielenie się informacją, jaką z tego źródła uzyskał. Autor nie wykonał tu absolutnie żadnego wysiłku, żeby te informacje oddzielić albo nawet zasugerować, że pochodzą z dwóch różnych źródeł. Skoro takich przesłanek nie ma, rozsądnie jest chyba założyć, że źródło tej krótkiej informacji jest jedno.

Co do „oficjalnego źródła” – chyba się nie zrozumieliśmy. Mylisz oficjalne źródło, czyli np. oficjalny komunikat klubowy, z nieoficjalną informacją ale pochodzącą jednak z „oficjalnych, wiarygodnych źródeł”, do której się wyraźnie odniosłem w zdaniu. Informacja może być nieoficjalna, natomiast pochodząca z oficjalnego źródła, jak na przykład właściciel bądź dobrze poinformowany pracownik wyższego szczebla. I do tego odnosi się pierwsze zdanie.

Tak czy inaczej zbaczamy z toru, dwa artykuły w krótkim odstępie czasowym z dwoma wyraźnie różnymi przekazami i do tego odnosił się oryginalny wpis. 

Albo cytowane źródło jest mało wiarygodne, albo ktoś umyślnie ingeruje w narratyw.


James

James

(42340/48000) 14.08.2026 02:18
Seman... Co? 😉
Człowieku ja czytam prosto co autor napisał.

"Autor nie wykonał tu absolutnie żadnego wysiłku, żeby te informacje oddzielić albo nawet zasugerować, że pochodzą z dwóch różnych źródeł. Skoro takich przesłanek nie ma, rozsądnie jest chyba założyć, że źródło tej krótkiej informacji jest jedno."

Ty zakładasz.
Ja zwracam uwagę, lepiej nie zakładaj.

"Co do „oficjalnego źródła” – chyba się nie zrozumieliśmy. Mylisz oficjalne źródło, czyli np. oficjalny komunikat klubowy, z nieoficjalną informacją ale pochodzącą jednak z „oficjalnych, wiarygodnych źródeł”, 
"Informacja może być nieoficjalna, natomiast pochodząca z oficjalnego źródła, jak na przykład właściciel bądź dobrze poinformowany pracownik wyższego szczebla. I do tego odnosi się pierwsze zdanie."

A skąd to wiesz?
Autor nie wysilał się napisać z skąd pochodzi informacja zasłyszana.
Znów zakładasz, że od właściciela lub z klubu od wyższego szczebla pracownika.

Założenia mogą kierować w błędną interpretację.
Pozdro.

Oficjalne - z klubu
Nieoficjalne - od osób trzecich, które nie podają źródła.
Chyba się zgodzisz?

TritumX

TritumX

(22566/24000) 14.08.2026 03:30
Widzisz, usilnie próbujesz złapać mnie za słowo, punktując dziury, których w mojej wypowiedzi tak naprawdę nie ma. Zupełnie niepotrzebnie.

„Zakładam”, czyli w tym konkretnym zdaniu dedukuję z napisanego przez autora tekstu z aplikacją zdrowego rozsądku i czytania ze zrozumieniem, wnioskując na podstawie dokładnie takiej formy, w jakiej go zamieścił. Czyżby Twoje kompetencje w zakresie czytania komplementarnego uległy chwilowej regresji?

Twoje „zwracanie uwagi” to nic innego jak niepoparta niczym spekulacja, doszukiwanie się na siłę podwójnych znaczeń, których żadnej indykacji w tym prostym, dwuzdaniowym akapicie zwyczajnie nie ma.

„Nam udało się te informacje potwierdzić. Dodatkowo usłyszeliśmy, że Blasco chce pracować jako pierwszy szkoleniowiec i to miał być powód rychłego rozstania” 

Autor wyraźnie informuje, że potwierdził informacje o rozstaniu, po czym w kolejnym zdaniu kontynuuje wypowiedź, że dodatkowo usłyszał, że Blasco chce pracować jako pierwszy szkoleniowiec gdzie indziej i dlatego odchodzi. Zamiast „dodatkowo usłyszeliśmy” mógł równie dobrze napisać „usłyszeliśmy również” lub każde inne podobne sformułowanie, które by tu tak samo pasowało, no tak? 

Prosty, krótki akapit.

Nie wiem, gdzie ty tu widzisz drugie źródło, ja go nie widzę na podstawie cytowanego artykułu i, w przeciwieństwie do ciebie, absolutnie nie mam powodów, żeby insynuować, że takie istnieje bo i na podstawie czego?

Dalej, nigdzie nie zaprzeczam, że informacja nie pochodzi z oficjalnego źródła, natomiast przejrzyście ci wytłumaczyłem, że nie każda nieoficjalna informacja to koniecznie nieoficjalne źródło, co wygodnie pomijasz. Wiele informacji pochodzi z oficjalnych źródeł, natomiast niekoniecznie są to oficjalne stanowiska publikowane przez organizacje, czyż nie? I jak wcześniej, autora uważam za rzetelnego i wiarygodnego, i dlatego nie mam żadnych powodów, w przeciwieństwie do ciebie, żeby niepotrzebnie insynuować publikowanie przez niego informacji, które z takich źródeł nie pochodzą.

James

James

(42340/48000) 14.08.2026 11:45
Ok. Dochodzimy do sedna.

Autor napisał tak
Nam udało się te informacje potwierdzić. Dodatkowo usłyszeliśmy, że Blasco chce pracować jako pierwszy szkoleniowiec i to miał być powód rychłego rozstania” 

Ty nadajesz tej informacji status oficjalnej bo autor nie napisał, że jest nieoficjalna. Również zakładasz, używając zdrowo rozsądkowego myślenia, że Obie informacje 1) o odejściu i 2) o powodzie odejścia pochodzą z tego samego źródła oraz 3) że pochodzą z oficjalnego klubowego  źródło np. właściciel lub pracownik wyższego szczebla bo zakładasz.

Ja tak nie zakładam.
Bo mógł napisać tak.
„Nam udało się te informacje potwierdzić. Dodatkowo, w rozmowie z kierownikiem sekcji klubu - tu jego nazwisko - usłyszeliśmy, że Blasco chce pracować jako pierwszy szkoleniowiec i to miał być powód rychłego rozstania” 

Wtedy uznał bym taki artykuł za pół-oficjalną informację bo jest w rozmowie.

Ale zobacz jaki jest ogólnie rezultat tego.
Konkluzja. W twoich oczach.
Ty używasz zdrowo rozsądkowego myślenia i założeń podczas czytania artykułu,  które za kilka dni klub rozwiewa OFICJALNĄ informacją na piśmie.
Zdrowy rozsądek....hm.

TritumX

TritumX

(22566/24000) 14.08.2026 12:36
Nie nadaję tej informacji żadnego statusu oficjalnej, to są twoje słowa, a nie moje. Ja napisałem, że nie jest napisane, że nie jest oficjalna. Bo nie jest. Wskazałem również na różnicę pomiędzy oficjalnym źródłem i nieoficjalną informacją, która może pochodzić z oficjalnego źródła, co z uporem maniaka ignorujesz. 

Nic nie zakładam (definicja powyżej), czytam ze zrozumieniem krótki, prosty akapit informacyjny i w przeciwieństwie do ciebie bezpodstawnie nie insynuuję, że istnieje więcej niż jedno źródło, bo nie ma ku temu żadnych przesłanek.

Kolejna sprawa to uparte parcie na słowo „oficjalna”, jakby miałby to być jakiś synonim na informację bardziej wiarygodną czy wręcz bliższą prawdy. Nie jest. Krótką masz pamięć? Thomasberg jedno, Haditaghi drugie, klub trzecie. Oficjalnie. Juwara też oficjalnie wylądował w rezerwach leczyć kontuzję. Oficjalnie. Holewiński też, bo się nie łapał nawet na ławkę, dziecko Peskovic jest lepsze. Oficjalnie. Ostatni cyrk z odejściem Ozkana i kręcenie awantury przez tego psychopatę w mediach vs oficjalne stanowisko klubu co do odejścia. Oficjalne. 

Ile ty masz lat? 5? Wiadomo nie od dziś, ile ta „oficjalność” jest warta, zwykła tuba propagandowa w rękach jednego człowieka, której głównym zadaniem jest celowe kształtowanie narratywu i postrzegania informacji, a nie rzetelne jej przedstawienie.

Właściciel największego portalu informacyjnego o Pogoni od wielu lat, który na co dzień czerpie informacje i ma kontakt z ludźmi w klubie, informuje, że „udało mu się potwierdzić”, kładąc na szali swoją reputację, a ty z góry kwestionujesz źródło tylko dlatego, bo nie wyszło oficjalnym kanałem będącym autonomiczną własnością notorycznego siewcy medialnego zamętu? 

No pomyśl – gdzie miał potwierdzić odejście pracownika klubu? U rzeźnika? W aptece? U pani z kwiatami? Uroił sobie dla paru wyświetleń?

To, że nie cytuje źródła, w żaden sposób nie dyskredytuje ani informacji, ani jej prawdziwości, i nie ma żadnych podstaw, żeby insynuować, że jest inaczej.


James

James

(42340/48000) 14.08.2026 12:52
"Wskazałem również na różnicę pomiędzy oficjalnym źródłem i nieoficjalną informacją, która może pochodzić z oficjalnego źródła, co z uporem maniaka ignorujesz. "

Ignoruję to bo to bełkot do mnie, co z uporem maniaka próbujesz interpretować i naciągać pod swoją myśl.

Dla mnie jest jasne. 
OFICJALNE - z klubu. Komunikat piisany lub słowne przed kamerami TV lub w radio, lub przekazane przez dziennikarza po tym zdarzeniu.
Bo dla mnie za OFICJALNYM ma stać konkretne źródło.

NIEOFICJALNE - wszystko to, co poza powyższym, w tym pół- oficjalne, i innej cząstkowej miary oficjalne, oraz przekazane jako Zasłyszane itd.

Jak tego powyższego nie rozumiesz i masz inne postrzeganie informacji, to przepraszam ale się nie dogadamy.

Dodam Przykład.
Borek 17.12.2025 o Grosickim.

Powiem tak jest dobra oferta z Widzewa dla Kamila... Itd.

Do dziś nie wiadomo czy była czy nie była.
Czy pytał o to u rzeźnika?
No zdrowo rozsadkowo zalozylbyś - tu zakładam- że była.
A ja, że to była gra pozorów.
James

James

(42340/48000) 14.08.2026 13:26
"Ile ty masz lat? 5? Wiadomo nie od dziś, ile ta „oficjalność” jest warta, zwykła tuba propagandowa w rękach jednego człowieka, której głównym zadaniem jest celowe kształtowanie narratywu i postrzegania informacji, a nie rzetelne jej przedstawienie."

Prosiłbym, żebyś mnie nie obrażał infantylnymi insynuacjami.
Ja tego nie robię.
Właśnie tego co napisałeś o tej tubie propagandowej, tu jesteś jej istnienia świadomy, to nie mogę zrozumieć, że dziwisz się o różnym powodzie odejścia trenera na samym początku.
TritumX

TritumX

(22566/24000) 14.08.2026 13:28
Zdecydowanie się nie dogadamy, bo w prymitywny sposób upraszczasz coś, co proste, czarno-białe i zero-jedynkowe wcale nie jest. 

Informacja może być oficjalna, może być też nieoficjalna, ale pochodząca z oficjalnego źródła. Jeżeli jakikolwiek pracownik klubu informuje cię np. w prywatnej konwersacji o jakiejś kwestii, natomiast klub nie wydaje oficjalnego stanowiska na piśmie lub w TV, to to jest przykład nieoficjalnej informacji z oficjalnego źródła. Takie źródło jest nieporównywalnie bardziej wiarygodne niż – cytując ciebie – powtarzanie tego, co „Czeto usłyszał we śnie”, które do takich źródeł zdecydowanie nie należy. 

Nie mam najmniejszych powodów, żeby kwestionować rzetelność autora ani źródła pochodzenia jego informacji, i w przeciwieństwie do ciebie, uważam, że to, że autor bezpośrednio nie ujawnia źródła, w żaden sposób nie dyskredytuje ani jego, ani prawdziwości informacji przez niego przytaczanej, i absolutnie nie ma żadnych podstaw, żeby z góry insynuować, że jest inaczej. Tak jak nie ma najmniejszych przesłanek, żeby insynuować istnienia więcej niż jednego źródła prostego, dwuzdaniowego akapitu informacyjnego, opublikowanego i sygnowanego przez autora własnym nazwiskiem i reputacją. 

O samej wcześniej wspomnianej „oficjalności” w rękach jednego jarmarcznego bębniarza i jej wątpliwej wiarygodności w świetle publikowanych na przestrzeni ostatniego roku sprzecznych informacji nawet nie wspominam.


Grosik za trolla

Grosik za trolla

(120/150) 13.08.2026 17:57
Znowu dochodzi do zmian  w sztabie i to tuż po rozpoczęciu sezonu. Blasco przepracował okres przygotowawczy, siedział jeszcze na ławce w ostatnim wygranym meczu z Motorem Lublin, a parę dni później pakuje walizki i odchodzi. Wygląda to po prostu mało poważnie,a o stabilizacji to w ogóle nie ma co nawet wspominać. 
Czad

Czad

(16653/18000) 13.08.2026 18:19
Już rodzinne a nie samodzielne stanowisko? Ech jak szybko narracja się zmieniła. Teraz już wiecie po co wojenki z żydami, widzewami i resztą świata - by odwrócić uwagę od własnego podwórka na którym dzieje się coś dziwnego.
Hajcior

Hajcior

(18110/24000) 13.08.2026 18:52
Odszedł to odszedł miał swoje powody, zastanawiają mnie tylko Ci co tak nie płakali kiedy okazało się, że Mroczek zadłużył Pogoń na 80 mln  patrzycie na każdy ruch Alexa jakby nie wiadomo co złego robił ;) ale przynajmniej piłkarze nie protestują, że nie mają płacone na czas ;) ludzie dajcie spokój bo wszędzie widzicie jakiś spisek serio.
ao

ao

(13727/15000) 13.08.2026 20:05
Jestem jednym z tych co nie płakali po zadłużeniu. Zwyczajnie "w@li" mnie aspekt finasowy prowadzony przez innych. Jak będę chciał się zatrudnić to przswietlę firmę tak jak firma prześwietla każdego nowego pracownika.
Mimo, ze się dokładam (bo z takich jak My są pieniądze). To przychod nalezy do właścicieli a jak właściciel jest chciwy jak Pers to ma też zacny dochód. 

Interesuje mnie jedynie aspekt sportowy i reprezentowanie klubu.
Luke2000

Luke2000

(156/200) 13.08.2026 19:28
Powodzonka :)