Aktualności

Za nami emocjonująca 23. seria gier PKO BP Ekstraklasy. W niej Pogoń wygrała 1:0 z Widzewem. W hicie kolejki Lech Poznań w szalonych okolicznościach pokonał 4:3 Raków Częstochowa, a Derby Trójmiasta zakończyły się podziałem punktów, mimo dwubramkowego prowadzenia Arki. 


Cracovia 2 - 3 Piast Gliwice (27.02, godz. 18:00)

Kolejkę rozpoczęliśmy w Krakowie, gdzie Pasy podejmowały Piasta. W 29. minucie po dalekim wrzucie z autu piłka trafiła do Kameriego, który precyzyjnym strzałem w długi róg wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Piast szukał odpowiedzi, ale Plach musiał się wykazać po groźnym uderzeniu Minczewa z dystansu. W 55. minucie sędzia podyktował rzut karny dla gości, który na bramkę zamienił Barkowskij. W 76. minucie po dośrodkowaniu Al-Ammariego Minczew strzałem głową przywrócił prowadzenie Cracovii. Gliwiczanie zabrali się jednak za ponowne odrabianie strat. W 82. minucie Jorge Felix najlepiej odnalazł się w polu karnym i dobił zablokowany strzał, a 6 minut później Chrapek uderzeniem głową po centrze Leśniaka zapewnił gościom komplet punktów. Cracovia nie potrafi wygrać już od 4. spotkań. 

Arka Gdynia 2 - 2 Lechia Gdańsk (27.02, godz. 20:30)

Kolejnym piątkowym starciem były Derby Trójmiasta, które odbywały się na terenie Arkowców. Już w 6. minucie Oskar Kubiak popisał się fantastycznym strzałem z dystansu od poprzeczki. Chwilę później Lechia mogła wyrównać, ale uderzenie Sezonienki instynktownie obronił bramkarz Arki. Tuż po przerwie Navarro wykończył akcję płaskim strzałem. Biało-Zieloni odpowiedzieli błyskawicznie. W 54. minucie Sezonienko dobił piłkę z bliskiej odległości, a w 57. minucie Żelizko popisał się ładnym trafieniem z dystansu, doprowadzając do remisu. W końcówce Arka obiła jeszcze słupek, ale wynik nie uległ już zmianie. Gospodarze wypuścili wygraną z rąk i wciąż plasują się tuż nad kreską. 

Motor Lublin 2 - 0 Korona Kielce (28.02, godz. 17:30)

W sobotni wieczór Motor podejmował w Lublinie Koronę i od początku lepiej wszedł w mecz. W 18. minucie Mbaye Ndiaye wykorzystał błąd w ustawieniu obrońców i mocnym strzałem pod poprzeczkę otworzył wynik spotkania. Koroniarze próbowali odpowiedzieć strzałem z dystansu, ale Brkić był na posterunku i sparował piłkę na rzut rożny. W 34. minucie Karol Czubak po raz kolejny w tym sezonie wpisał się na listę strzelców i z najbliższej odległości podwyższył na 2:0. Po przerwie goście z Kielc mieli optyczną przewagę, jednak ostatecznie nic z niej nie wynikło i to Motor mógł się cieszyć z drugiego zwycięstwa z rzędu.

GKS Katowice 3 - 1 Górnik Zabrze (28.02, godz. 20:15)

Sobotnie granie kończyliśmy Derbami Górnego Śląska. W 23. minucie Bartosz Nowak wyprowadził gospodarzy na prowadzenie po składnej akcji całego zespołu. Górnik popisał się trafieniem do szatni, kiedy Liseth pewnym uderzeniem pokonał Kudłę. W drugiej połowie obie strony miały swoje szanse, a bramkarz GieKSy popisał się genialną obroną po główce jednego z Trójkolorowych. Końcówka należała do GKS-u. W 85. minucie futbolówka spadła pod nogi Wędrychowskiego, który zdobył swojego debiutanckiego gola w barwach katowickiej drużyny, a w siódmej minucie doliczonego czasu gry Jędrych pewnie wykorzystał “jedenastkę”. GKS przełamał się po dwóch meczach bez wygranej. 

Bruk-Bet Termalica 1 - 1 Radomiak Radom (01.03, godz. 12:15)

Niedzielne zmagania w PKO BP Ekstraklasie rozpoczynaliśmy w Niecieczy, gdzie Bruk-Bet podejmował Radomiaka. W pierwszej połowie niewiele się działo, a najciekawszą akcją był strzał Fassbendera, który minimalnie minął słupek. Gole padły dopiero po przerwie. W 65. minucie Rafał Kurzawa popisał się fenomenalnym uderzeniem z dystansu. Radość gospodarzy trwała jednak tylko trzy minuty. W 68. minucie Tapsoba doprowadził do wyrównania płaskim strzałem z bliskiej odległości. Radomiak znów nie wygrał i jego przewaga nad strefą spadkową stopniała do czterech punktów.  

Jagiellonia Białystok 2 - 2 Legia Warszawa (01.03, godz. 14:45)

W kolejnym niedzielnym meczu liderująca Jagiellonia podejmowała na własnym obiekcie będącą w strefie spadkowej Legię. Jaga od początku zaatakowała. W 17. minucie Leon Flach popisał się pięknym trafieniem z dystansu. Już 5 minut później Pululu podwyższył na 2:0 po błędzie defensywy Wojskowych. Chwilę potem Pululu główkował z bliska, jednak tylko w poprzeczkę. Następnie goście wrócili do gry, gdyż tuż przed przerwą piłkę do własnej siatki skierował Vital. W 56. minucie doszło do kolejnej niefortunnej interwencji - tym razem Flach zanotował gola samobójczego. Mimo naporu Jagiellonii w końcówce, mecz zakończył się podziałem punktów. Jaga zremisowała już trzecie spotkanie z rzędu.

Lech Poznań 4 - 3 Raków Częstochowa (01.03, godz. 17:30)

Przy Bułgarskiej pnący się w górę tabeli Lech mierzył się z Rakowem. Zaczęło się od fatalnej postawy Gurgula, który stracił piłkę na własnej połowie, a we własnym polu karnym faulować musiał Mrozek. W 8. minucie do wykonania rzutu karnego podszedł Brunes i pewnie go wykorzystał. Kolejorz wyrównał nieco ponad 10 minut później - również z jedenastu metrów - po strzale Ishaka. W 37. minucie Jean Carlos ponownie wyprowadził Medaliki na prowadzenie. Kolejorz odpowiedział w 45. minucie za sprawą Luisa Palmy. Po przerwie, w 55. minucie Milić trafił na 3:2 Następnie nadeszła 73. minuta, w której fantastycznym trafieniem w okienko z rzutu wolnego popisał się Ivi Lopez. O zwycięstwie miejscowych przesądził w 91. minucie Agnero, który znalazł się tuż przed bramką i piętą skierował piłkę do siatki. Lech wygrał już czwarte kolejne spotkanie.

Zagłębie Lubin 2 - 0 Wisła Płock (02.03, godz. 19:00)

Kolejkę kończyliśmy w Lubinie, gdzie świetnie dysponowane Zagłębie podejmowało będąca ostatnio w kryzysie Wisłę Misiury. Już w 14. minucie Miedziowi za sprawą bramki z najbliższej odległości Grzybka wyszli na prowadzenie. To było na tyle z ciekawych akcji w pierwszej części gry. Tuż po przerwie strzał Reguły zatrzymał się na słupku. W 66. minucie Grzybek trafił głową i tym samym ustrzelił dublet. Jeszcze na koniec Burić popisał się znakomitą paradą po próbie jednego z Nafciarzy. Zagłębie plasuje się na pozycji wicelidera, a Wisła Płock zanotowała już czwartą porażkę z rzędu.

DOŁĄCZ DO NAS NA WHATSAPP! KLIKNIJ TUTAJ!

Autor: Michał Horbaczewski
Żródło: własne
Wyświetleń: 679

Uwaga!

Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.