Aktualności

  • Górnik - Pogoń 2:0. Dalej podpieramy ściany w mistrzowskiej

Łącząc obecny z poprzednim sezonem - Pogoń w 9. meczach w grupie mistrzowskiej jeszcze nie wygrała. Dziś lepsi okazali się piłkarze Górnika Zabrze. Czy do końca sezonu zaliczymy choć jedno zwycięstwo?


Piłkarze Pogoni spotkanie w Zabrzu rozpoczęli bardzo nerwowo. W pierwszych minutach to gospodarze zdecydowanie częściej znajdowali się przy piłce i zagrażali naszej defensywie. Zbyt łatwo przedostawali się pod pole karne bokami. Mimo przewagi to Pogoń pierwsza była zdobycia gola. W 15. minucie rzut rożny egzekwował Nunes. Dośrodkował na głowę Frączczaka, któy zgrał do niepilnowanego na piątym metrze Golli. Ten jednak mimo doskonałej sytuacji przestrzelił. Kilka minut później Czesław Michniewicz musiał dokonać pierwszej, wymuszonej zmiany. Hubert Matynia nabawił się urazu kolana i zmienił go Dominik Kun. Górnik nadal atakował i też miał swoje sytuacje. W 21. minucie strzelał Jeż z około 17 metrów ale świetnie obronił Janukiewicz. Od tego momentu gra się wyrównała, a z każdą kolejną minutą lepiej prezentowała się Pogoń. Dużo do gry wniósł Dominik Kun. Mimo okazji wynik się nie zmienił i drużyny schodziły do szatni remisując 0:0.

Druga część meczu rozpoczęła się od delikatnej przewagi Pogoni. Frączczak zagrał świetną piłkę do wbiegającego w pole karne Kuna. Ten w asyście dwóch obrońców, walczył o utrzymanie przy piłce i ostatecznie nie udało mu się oddać dobrego strzału. Górnik ograniczał siędo kontr, które przyniosły skutek w 58 minucie. Gergel biegł przez pół boiska, mimo asysty Rogalskiego i Sebastiana murawskiego znalazł się sam na sam z Janukiewiczem i strzelił bramkę. Pogoń szukała swoich kolejnych szans, które jednak nie przynosiły zmiany rezultatu nawet mimo wejścia na boisko Marcina Robaka. Groźnie kontrował nadal Górnik. W zasadzie 2:0 powinno być w 73. minucie ale w sytuacji sam na sam z Janukiewiczem nie wykorzystał Sobolewski. Radek po raz kolejny w tym meczu świetnie interweniował. W 78. minucie Pogoń już tyle szczęścia nie miała. Madej nawijał w polu karnym Kuna, uderzył po długim rogu i Janukiewicz był bez szans na skuteczną interwencję. Pogoń próbowała, szarżowała ale efekt jest taki, że w ciągu całego meczu nie oddała celnego strzału. A bez tego goli strzelać się nie da.

Górnik Zabrze - Pogoń Szczecin 2:0 (0:0)
1:0 Gergel 58"
2:0 Madej 78"

Górnik: Kasprzik – Danch, Szeweluchin, Gancarczyk – Kurzawa, Grendel, Sobolewski (86" Przybylski), Gergel, Jeż (65" Skrzypczak), Kosznik – Nowak (72" Madej)

Pogoń: Janukiewicz – Rudol, Golla, Sebastian Murawski, Matynia (18" Kun) – Frączczak (80" Wojtkowski), Rafał Murawski, Rogalski, Akahoshi (63" Robak), Nunes – Zwoliński

tekst alternatywny

DOŁĄCZ DO NAS NA WHATSAPP! KLIKNIJ TUTAJ!

Autor: Daniel Trzepacz
Żródło: własne
Wyświetleń: 1931

Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zarejestruj się lub zaloguj tutaj.


Trwa ładowanie komentarzy...