Dla wielu kibiców jedną z najbardziej kontrowersyjnych decyzji Jana Urbana przy ostatnich powołaniach jest zaproszenie na zgrupowanie dla Kamila Grosickiego. Na Kanale Sportowym tego ruchu bronił Mateusz Borek.
Skrzydłowy Pogoni Szczecin miał zakończyć karierę w kadrze po EURO 2024. Rozegrał nawet pożegnalny mecz w reprezentacji, ale po tym, jak do dymisji podał się Michał Probierz, skrzydłowy zmienił zdanie.
Za kadencji Jana Urbana znów stał się ważną postacią w drużynie narodowej. Teraz jego powołanie wzbudza jednak duże kontrowersje, bo Grosicki mocno obniżył loty w Pogoni Szczecin.
Na Kanale Sportowym powołania dla zawodnika broni jednak Mateusz Borek. Dziennikarz nie miał wątpliwości, dlaczego Urban zaprosił na zgrupowanie 37-latka.
- Nie do końca jest w formie reprezentacyjnej. Natomiast to jest doświadczenie i to jest zawodnik, który tego trenera w jego kadencji nie zawiódł - podkreślił Borek.
- Grosicki jest mu potrzeby w grupie i jest mu potrzebny do wejścia, jak jest trudna sytuacja. Jak mu się sprawdził z Holandią, to Urban nie widzi potrzeby, żeby tego zawodnika pomijać, bo być może będzie go potrzebował na 10 minut - dodał.
- Jak się mecz będzie dobrze układał, być może szybciej wejdą ci młodzi, którzy są w lepszej dyspozycji. Natomiast trener będzie się zastanawiał, co zrobić w sytuacji, gdy potrzebuje określonego wariantu i sprawdzonego gracza. Dla mnie to jest proste - zakończył.
Uwaga!
Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.