Patryk Paryzek w meczu z Motorem Lublin pojawił się na placu gry w drugiej części spotkania, aby spróbować pomóc odwrócić wynik meczu. Jak podsumowywał spotkanie po jego zakończeniu?
- Z pewnością nikt z nas nie jest dziś zadowolony. Przyjechaliśmy tutaj zdobyć trzy punkty. Musimy to przeanalizować, bo druga połowa w naszym wykonaniu była lepsza niż pierwsza, ale zabrakło gola. Musimy cały czas nad tym pracować, aby goli strzelać więcej - mówił młody napastnik.
Paryzek miał "szarpany" okres przygotowawczy. Do drużyny trenującej w Turcji dołączył dopiero w połowie obozu. Minuty mogą być dla niego dobrym sygnałem.
- Cieszę się z minut, ale patrząc na całokształt, to nie mogę się cieszyć, bo jako drużyna przegraliśmy ten mecz - dodał Paryzek.
Uwaga!
Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.