Pomimo kiepskich wyników w porównaniu z poprzednimi latami, dotychczasowe wyniki frekwencyjne wciąż prowadzą Pogoń Szczecin na nowy rekord pod tym względem, a przed nami domowe mecze z Legią i Lechem.
Na wstępie zaznaczyć i przypomieć trzeba, że zimą Pogoń Szczecin zmieniła sposób raportowania meczowej frekwencji. Nie jest to już podawana konkretna liczba osób, które weszły na stadion, a liczba osób, które nabyły wejściówkę na dane spotkanie. Taki system prezentowania frekwencji działa już od dawna w Legii czy w Jagiellonii.
Na zakończenie jesiennego grania Duma Pomorza mogła pochwalić się średnią frekwencją na poziomie ponad 19 000 kibiców na mecz. Sroga zima i wyniki sprawiły, że pierwsze mecze wiosną śledziło mniej kibiców. Jedynie domowe starcie z Widzewem cieszyło się ogromnym zainteresowaniem.
Średni wynik frekwencyjny oczywuście przez to spadł, ale wciąż jest rekordowy. Na ten moment to 17 888. Najwyższą średnią frekwencję Pogoń odnotowała w poprzednim sezonie i było to na zakończenie rozgrywek 17 792. Czy ostatecznie uda się ten wynik poprawić?
Uwaga!
Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.