Aktualności

Thomas Thomasberg i jego drużyna wciąż nie potrafią wygrać spotkania. W niedzielę Pogoń zremisowała z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza 1:1. Co do powiedzenia po meczu mieli szkoleniowcy obu zespołów?


Marcin Brosz: Jak widzieliście, zmieniliśmy ustawienie i personalia. W pierwszej połowie mieliśmy plan na szybką ofensywną. Spodziewaliśmy się szukania miejsca za plecami obrońców Pogoni. Było zbyt wiele strat. Było wiele dobrych momentów z przejęciem piłki, ale tego nie wykorzystaliśmy. Dawaliśmy szansę Pogoni na zbliżanie się pod naszą bramkę. Trochę nam tego brakowało. Zmieniliśmy po przerwie strategię wpuszczając piłkarzy bardziej technicznych. Było dzięki temu lepiej, dużo lepiej. Szkoda pierwszej bramki, ale strzał był fantastyczny. Szkoda niewykorzystanych okazji. Graliśmy z dużym poświęceniem i zaangażowaniem, aby wywalczyć coś więcej, czegoś jednak zabrakło.

Thomas Thomasberg: Straciliśmy dziś dwa punkty. Mieliśmy korzystny rezultat. Po przerwie walczyliśmy, ale straciliśmy gola w końcówce. Pierwsza połowa była lepsza w naszym wykonaniu. W drugiej to rywale byli lepsi, straciliśmy kontrolę nad piłką i meczem. Mieliśmy jednak swoje sytuacje. Rywal miał jednak dużo sytuacji i stałych fragmentów. Jeśli nie wykorzystujesz sytuacji na 2:0, to często się tak to kończy. Szczerze powiem, że to moim zdaniem sprawiedliwy wynik patrząc na przebieg meczu.

Szalai, Mendy, Acosta

Przyszły tydzień da nam odpowiedź. Mam nadzieję, że będą dostępni do gry. Dziś nie byli na to gotowi. Wierzymy, że na mecz z Arką będą gotowi.

Kiedy zaczęliśmy "gasnąć"?

Nie mam jeszcze dostępnych danych. Wydaje mi się, że zabrakło agresji w naszej grze. Dzięki temu rywal miał dużo okazji i stałych fragmentów. Nie wiem czy to problem mentalny czy fizyczny. Pojawiła się jakaś obawa przed zwycięstwem. Myślę, że to nie była fizyczna przyczyna tego, jak wyglądaliśmy w drugiej połowie. Myślę, że to brak agresji. Wydaje mi się, że kwestie mentalne zawiodły. Piłkarze Bruk-Betu poczuli, że mogą coś wyciągnąć z tego meczu i poszli za tym. Dlatego tak to wyglądało w drugiej połowie. Musimy być w tym aspekcie silniejsi. Mamy dobrych zawodników do dyktowania gry i taka sytuacja nie powinna się nam przydarzyć.

Zmiana Borgesa i Koutrisa

Zmianami chciałem wywołać w drużynie więcej agresji i siły w polu karnym. Po to wszedł Loncar, a Borges przeszedł na bok. Taki był zamysł. Zmiana Leo? Zaczął opadać z sił. Wiedzieliśmy przed meczem, że to może się wydarzyć.

Zmiana ustawienia zespołu względem meczu z Motorem

Zawsze będziemy szukać ustawienia odpowiedniego dla momentu. Rotacje ustawienia to nie jest coś potrzebnego drużynie. Przez większość mojej kariery preferowałem ustawienie z czwórką. Zobaczymy jak będziemy wyglądali w kolejnych meczach. Ten start nie jest perfekcyjny. Musimy być jednak twardzi i silni, aby przezwyciężyć gorszy moment. Nie oglądałem oczywiście jeszcze tego meczu, ale brak tej agresji to był klucz do braku trzech punktów.

DOŁĄCZ DO NAS NA WHATSAPP! KLIKNIJ TUTAJ!

Autor: Daniel Trzepacz
Żródło: własne
Wyświetleń: 5882

Uwaga!

Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.