Aktualności

  • Smoliński: Chcieliśmy odwrócić niekorzystny bilans

- Po cichu liczyłem na dobry wynik, bo każda zła passa musi kiedyś się skończyć - mówi Kacper Smoliński w rozmowie z redaktorem Jakubem Lisowskim dla Głosu Szczecińskiego.


Powiedz, co robiłeś, jak Pogoń ostatni raz wygrała w Zabrzu?

Co ja mogłem robić ponad 16 lat temu? Na pewno już trenowałem piłkę w akademii Pogoni i na pewno interesowałem się, jaki padnie wynik. Chodziłem też wtedy do szkoły podstawowej. Ale co konkretnie w tamtym dniu robiłem to nie pamiętam.

Strasznie długo trwało, żeby Pogoń odczarowała ten stadion Górnika Zabrze. Jadąc tutaj spodziewałeś się, że to tak się może skończyć? Sytuację dobrze znałeś...

Po cichu liczyłem na dobry wynik, bo każda zła passa musi kiedyś się skończyć. Jadąc do Zabrza chcieliśmy odwrócić ten niekorzystny bilans, historię. I się udało. Wygraliśmy po 16 latach.

Te trzy punkty dodają kolejnego takiego kopa w kwestii pewności siebie.

Dokładnie, tak jak po ostatnim meczu wspomniałem, że te zwycięstwo nad Arką Gdynia, mimo tego, że nie było odniesione w najlepszym stylu, może nas napędzić. I po występie w Zabrzu tak samo może być. Ta bardzo cenna wygrana może nam mocno pomóc przed kolejnymi spotkaniami.

To jak teraz zachować pewną dyscyplinę w zespole, bo w kolejnym meczu też trzeba walczyć, też trzeba wyszarpać. Przyjedzie na nasze boisko Widzew, który być może też będzie chciał w Szczecinie kontrolować piłkę.

Będziemy grać u siebie, będziemy mieć własnych kibiców. Myślę, że cały stadion się zapełni. Taką mam nadzieję. Przed nami fajny mecz z drużyną, która ma dobre kontakty z naszymi kibicami, także podejrzewam, że stadion się wypełni do ostatniego miejsca, a na boisku pokażemy naszą jakość i znów zdobędziemy trzy punkty.

Nie drżały Tobie łydki przed wejściem na boisko, bo było 1:0, a sędzia Myć doliczył sześć minut dodatkowego czasu. Dużo...

Nie, nie, nie drżały. Wiedziałem, że wchodzę po to, żeby przypilnować wyniku, żeby utrzymać ten wynik. I tak się skończyło. Wygrywamy i to jest najważniejsze.

DOŁĄCZ DO NAS NA WHATSAPP! KLIKNIJ TUTAJ!

Autor: Daniel Trzepacz
Żródło: GS24.pl
Wyświetleń: 812

Uwaga!

Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.