Aktualności

  • Thomas Thomasberg przed meczem z GKS-em

W sobotę Pogoń Szczecin zakończy sezon 2025/26 meczem z GKS Katowice. W szczecińskim klubie czas podsumowań, rozmów, rozstań, ale zespół będzie chciał dobrze zakończyć rozgrywki. Trener Pogoni Thomas Thomasberg w piątek po raz ostatni w tym sezonie wziął udział w przedmeczowej konferencji prasowej.


O tym, czy po meczu w Lubinie spadł drużynie kamień z serca:

- Oczywiście, że tak. Wszyscy, którzy nas wspierają z pewnością obawiali się spadku. Dobrze jest mieć pewność, że on się nie wydarzy. Aktualnie mamy mniejszy dystans do klubów, które walczą o Europę, niż do strefy spadkowej. To pokazuje, jak szalony i ciasny był to sezon. Na koniec żałujemy, że nie mamy teraz trzech czy czterech punktów więcej, bo moglibyśmy ciągle grać teraz o europejskie puchary. Spoglądamy natomiast do przodu, w kierunku ostatniego meczu sezonu, który zagramy przy pełnych trybunach. Chcemy wygrać ten mecz dla kibiców, którzy fantastycznie nas wspierali czy to u siebie, czy na wyjazdach.

O tym, kto zastąpi Cojocaru:

- Zagra jutro Krzysztof Kamiński.

O tym, czy zamierza rotować składem, aby sprawdzić, kogo warto zatrzymać na kolejny sezon:

- Po pierwsze, zawsze dla mnie jest ważne znaleźć odpowiedni balans w drużynie i pokazać właściwy charakter. Nawet w momencie, gdy nie mamy szans na spadek ani grę w Europie. Rozmawiamy o składzie. Nie przeprowadzimy siedmiu czy ośmiu zmian, natomiast są zawodnicy, którzy mieli mniej minut i rozważamy, czy ich nie zobaczyć na placu boju, by się przekonać, w jakim są momencie. Po starciu z Zagłębiem zawodnicy dostali kilka dni wolnego.  Jestem bardzo zadowolony z pracy w tym tygodniu. Przez ostatnie trzy dni pracowaliśmy bardzo profesjonalnie, na wysokim poziomie. Nie było wrażenia, że to ostatni mecz przed wakacjami. Będziemy chcieli jutro pokazać to na boisku i zakończyć ten sezon zwycięsko.

O tym, kto zastąpi trenera Burytę i trenera Franczaka:

- Oczywiście zawsze spoglądamy na to, jak możemy wzmocnić sztab na kolejny sezon. Po pierwsze chciałbym podziękować obu trenerom za pracę na rzecz Pogoni przez długi czas. Pracowali tu na wysokim poziomie. Zobaczymy, co się wydarzy. Szukamy właściwych ludzi do sztabu szkoleniowego. Zobaczymy, kto do nas dołączy, ale postaramy się ich zastąpić tak, żeby się jak najlepiej przygotować do nowego sezonu.

O ocenie swojego pierwszego sezonu w Pogoni i współpracy z mediami:

- Pracownicy mediów byli dobrzy. Myślę, że zadawaliście właściwe pytania. Może przy niektórych odpowiedziach nie mogłem się rozwinąć, ale nie mieliśmy ze sobą problemów. To Wasze zadanie, by pytać i poradziliście z tym sobie dobrze. 

Bardzo podoba mi się ten klub i miasto. Wielu ludzi ciężko tu pracuje na to, byśmy osiągali sukcesy. Gdy przechodzę czasem miastem, to ludzie mnie zaczepiają, życzą wszystkiego najlepszego, są bardzo serdeczni. Wsparcie kibiców jest fantastyczne, zarówno w domu, jak i na wyjazdach. Bardzo podoba mi się, że mogę być częścią tego klubu. Ta liga bardzo się rozwinęła i dalej szybko się rozwija. Oczywiście jestem w tym klubie, bo chciałbym coś wygrać. Nie chcę być jedynie częścią ligi i na tej pozycji, na której teraz jesteśmy. W pierwszych 10 meczach sezonu nie było mnie tutaj. Później to był już mój zespół i moja rola trenera. W pierwszych 10 meczach zdobyliśmy 10 punktów. Odkąd ja się pojawiłem, to nasze punktowanie było okej. Odkąd się pojawiłem, jesteśmy chyba na 5. miejscu w tabeli. Oczywiście nasza gra nie była perfekcyjna, tak jak zarządzanie meczami. Był to natomiast okres niezły, przybliżyliśmy się w nim do gry w Europie. Może nie było to wszystko satysfakcjonujące, ale było okej. Wierzę, że możemy dalej się rozwijać, wejść na jeszcze wyższy poziom.  Jeśli tak będzie, to będziemy mieli szansę grać w przyszłym sezonie o europejskie puchary. Wiem natomiast, że wszyscy mają to marzenie, by tutaj coś wygrać.  

O tym, czy potrzebujemy dużej liczby transferów:

- Uważam, że nie. Potrzebujemy pewnych roszad, ale nie musi być ich dużo, tylko powinny być one właściwe. Wiemy, że kilku piłkarzy prawdopodobnie odejdzie po zakończeniu sezonu. Musimy znaleźć balans pomiędzy tym, kto odejdzie, a tym, kto przyjdzie. Wierzę natomiast w konsekwencję i trwałość. Zarówno jeśli chodzi o sztab, zawodników, jak i cały klub. Wierzę, że gdy wypracujemy konsekwencję działań i schematy, to nam to pozwoli odnosić sukcesy. Oczywiście zawsze przydaje się jakaś świeża krew, ale w tym momencie nie potrzebujemy wielu zmian kadrowych.

Wierzę natomiast też w to, że mamy właściwy fundament. Wokół niego będziemy chcieli budować. Potrzebujemy właściwych zawodników, którzy będą chcieli ciężko pracować dla zespołu. Nie powiem o konkretnych pozycjach, chciałbym natomiast, by nowi piłkarze dołączyli jak najszybciej, by mogli rozpocząć z nami przygotowania. Musimy dalej konsekwentnie pracować, aby zbliżać się do klubów z czołówki tabeli.

O tym, czy Attila Szalai zostanie w Pogoni:

- Na pewno pozycja obrońcy jest jedną z tych, na których będziemy szukać. Attila jest u nas na wypożyczeniu. To dobry zawodnik. Zobaczymy, czy będzie możliwość go zatrzymać, w tej chwili to nie jest przesądzone. Jeśli nie, to będziemy szukać innych opcji. Nie będę natomiast odnosił się do konkretnych nazwisk. Tak jak w przypadku Attilii, tak w przypadku innych piłkarzy będziemy szukać jak najlepszych opcji.

O największym zagrożeniu ze strony GKS-u:

- Myślę, że to generalnie silny zespół. Są niespodzianką w tym sezonie. Mieli ciężki początek, ale odkąd przyszedłem są jednym z najlepszych zespołów w lidze. Mają silnych fizycznie obrońców. Wiemy, że są dobrzy przy stałych fragmentach. Mają też dobrze wyszkolonych technicznie piłkarzy i szybkich. To zespół, na który będziemy musieli być gotowi technicznie i jakościowo, by tworzyć sobie sytuacje. W ostatnim meczu z nimi mieliśmy niezłą kontrolę nad grą, ale musimy teraz być lepsi. Oni będą walczyli o grę w Europie, a my musimy być fizycznie i mentalnie gotowi, aby się im przeciwstawić. Po stałych fragmentach gry szczególnie groźni są w ich zespole Jędrych i Klemenz. Z przodu groźni są Zrelak czy Marković. Duży szacunek do nich. Mają wielu zawodników, którzy wcześniej występowali w niższych ligach, a teraz grają w Ekstraklasie. Szacunek, jak rozwijają się na przestrzeni kilku ostatnich lat.

O tym, czyją decyzją było odejście trenera Buryty:

- Nie chcę tego komentować. Pojawiły się oświadczenia trenera Rafała Buryty i na profilach klubowych. Tam wszystko zostało wyjaśnione.

O tym, czy GKS jest w tym momencie najlepiej grającym zespołem w Ekstraklasie:

- To zależy, jakie się ma oczekiwania wobec poszczególnych klubów. Jestem tu ciągle dość nowy, ale coraz więcej wiem o poszczególnych drużynach. Dla mnie w tej chwili najlepiej w lidze gra Lech Poznań. Świetnie radzą sobie w ofensywie, obronili tytuł mistrzowski, więc są najlepsi. GKS na pewno to jednak jeden z wyróżniających się zespołów. Jak mówiłem, bardzo szanuję pracę, którą wykonali. Przed sezonem nikt by nie typował, że będą walczyli o puchary. Nie są natomiast na poziomie nieosiągalnym dla nas czy dla innych. Możemy z nimi rywalizować. Trzeba mieć jednak odpowiednie podejście i jakość. Mają dobrych piłkarzy i trenera i jak powiedziałem, należy im się szacunek za ich rozwój.

O tym, czy Smoliński dostanie szansę pożegnać się z kibicami:

- Wiem, że Smoliński jest jednym z tych piłkarzy, którym kończą się kontrakty. Nie powiem, jakich zmian będziemy dokonywać w trakcie meczu, ani o wyjściowej jedenastce. Zdradziłem bramkarza, ale nic więcej. "Smoła" jest pracowitym zawodnikiem. Przyjemnością było z nim pracować. Zobaczymy, co się wydarzy. Nie chcę mówić o indywidualnościach w kontekście tego, czy przedłużą kontrakt czy nie.

O tym, czy znalazł swój telefon zagubiony w Lubinie:

- Tak, znalazł się. Bardzo pomocny był mi w tym Krzysiu Stolorz, który pomógł mi go odnaleźć, sprawdzając przy pomocy komputera jego położenie. Miał go Rafał Buryta, który również pomagał w szukaniu telefonu. Zadzwonił nawet do mnie dwukrotnie, by pomóc go znaleźć, a potem się okazało, że telefon był u niego.

DOŁĄCZ DO NAS NA WHATSAPP! KLIKNIJ TUTAJ!

Autor: Daniel Trzepacz
Żródło: własne
Wyświetleń: 3095

Uwaga!

Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.