Aktualności

Portowcy wygrali mecz w ostatniej kolejce PKO BP Ekstraklasy, pokonując na własnym stadionie Górnik Zabrze 1:0. Bramkę dla Pogoni zdobył Marcel Wędrychowski.


Mecz o honor, tak można było nazwać sobotnie spotkanie, bo tylko o to pozostało grać Portowcom w meczu ostatniej kolejki PKO BP Ekstraklasy z Górnikiem Zabrze. Pogoń przy dobrym ułożeniu wyników innych spotkań co prawda mogła jeszcze zająć czwarte miejsce w tabeli, ale w tym roku nie daje ono kwalifikacji do europejskich pucharów. Na młynie w tym meczu nie zawisły wszystkie flagi, ani nie był prowadzony doping, bo "skoro piłkarze mają wakacje, to My też" - poinformował przed meczem gniazdowy. Na boisku Pogoń przeważała, ale na konkrety musieliśmy czekać do 13 minuty, kiedy to najpierw w dogodnej sytuacji Grosicki uderzył obok bramki, a chwilę później uderzenie Biczachczjana na rzut rożny odbił Bielica. W 19 minucie Pogoń objęła prowadzenie, kiedy to po dograniu Przyborka piłkę do bramki klatką piersiową skierował Koulouris. A przynajmniej tak się wszystkim wydawało, bo po analizie VAR sędzia zdecydował się gola nie uznać. Chwilę później mieliśmy dwie kolejne kontrowersje. Najpierw piłkarze sugerowali zagranie ręką piłkarza Górnika Zabrze w polu karnym, a po chwili w tym samym polu karnym padł Koulouris, faulowany przez bramkarza gości. Arbiter długo zwlekał, ale ostatecznie podszedł do monitora i... nie wskazał na 11. metr. Goście dopingowali głośno od początku meczu, ale na boisku konkrety pokazali dopiero w 40 minucie, kiedy po dobrym dograniu Ennaliego przed stratą bramki uratował nas stojący tuż przed bramką Benedikt Zech. W 44 minucie szansę na zdobycie bramki miał Koulouris, ale jego uderzenie z 10. metra było bardzo niecelne.

Druga część meczu rozpoczęła się od akcji gości. Po dograniu w pole karne w sytuacji sam na sam znalazł się Kapralik i przeniósł piłkę nad naszym bramkarzem, ale Danijel Loncal zdołał wybić piłkę na rzut rożny. W 60 minucie strzał na bramkę Bielicy z pola karnego oddał Wahan Biczachczjan, ale ponownie trochę zabrakło, aby otworzyć wynik tego spotkania. Minutę później uderzenia spróbował Wahlqvist, ale i tym razem górą był bramkarz zabrzan. W 67 minucie w końcu udało się zdobyć bramkę. Po zamieszaniu w polu karnym piłkę głową uderzył Wędrychowski, ale w ostatniej chwili wybili ją obrońcy Górnika, ale jak się okazało po analizie VAR, piłka przekroczyła linię bramkową i wyszliśmy na prowadzenie. Wynik w tym meczu już nie uległ zmianie i wygraliśmy mecz o honor, kończący ten sezon PKO BP Ekstraklasy.

Pogoń Szczecin - Górnik Zabrze 1:0 (0:0)
1:0 Wędrychowski 67'

Pogoń Szczecin: 77. Valentin Cojocaru, 28. Linus Wahlqvist(72' 33. Mariusz Malec), 23. Benedikt Zech, 68. Danijel Loncar, 32. Leonardo Kourtis, 22. Vahan Bichakhchyan(65' 15. Marcel Wędrychowski), 8. Fredrik Ulvestad, 73. Adrian Przyborek(80' 4. Leonardo Borges), 20. Alexander Gorgon, 11. Kamil Grosicki(80' 21. Joao Gamboa), 9. Efthymis Koulouris(80' 10. Luka Zahović)

Górnik Zabrze: 1. Daniel Bielica, 2. Boris Sekulić(88' 16. Paweł Olkowski), 13. Konstantinos Triantafyllopoulos, 5. Kryspin Szcześniak, 64. Erik Janza, 7. Adrian Kapralik(78' 17. Kamil Lukoszek), 6. Damian Rasak, 23. Filipe Nascimento(62' 21. Piotr Krawczyk), 10. Lukas Podolski, 11. Lawrence Ennali, 9. Sebastian Musiolik(78' 41. Soichiro Kozuki)

tekst alternatywny

DOŁĄCZ DO NAS NA WHATSAPP! KLIKNIJ TUTAJ!

Autor: Łukasz Krzyżanowski
Żródło: własne
Wyświetleń: 4055
Tu podaj tekst alternatywny


Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zarejestruj się lub zaloguj tutaj.


Trwa ładowanie komentarzy...