Aktualności

  • Biegański: Pokazaliśmy, że jesteśmy drużyną

- Byliśmy dzisiaj zespołem i myślę, że od kilku tygodni to widać, że jesteśmy razem jeden za drugiego - mówił po meczu z Górnikiem Jan Biegański. Rozmawiał Daniel Trzepacz.


Oczywiście duża radość po meczu, ale patrząc już na chłodno, to bardzo ważne trzy punkty, prawda?

- Arcyważne trzy punkty, no na pewno przyjechaliśmy, żeby odczarować te Zabrze i udało nam się to, po szesnastu czy siedemnastu latach wygrywamy i zdobywamy trzy oczka. Wiadomo, że każdy mecz w ekstraklasie nie jest łatwy. Jest ciężki i uważam, że w końcówce spotkania było widać po nas, że my tutaj przyjechaliśmy z jasnym celem.

Nie układał się ten mecz przez długi momenty. Górnik prowadził grę, wyglądało na to, że czekamy na gola dla rywali, ale przetrwaliście ten ciężki moment.

- Tak jak pan powiedział. Pierwsza połowa, tak naprawdę chyba pomiędzy dziesiątą a trzynastą minutą był i słupek i poprzeczka dla Górnika i był moment gdzie nas przycisnęli, aczkolwiek broniliśmy się dzisiaj mądrze, dobrze i zachowujemy trzecie czyste konto w sezonie.

Ostatnie dwa mecze to dwa czyste konta.

- Udało się je zachować, także na pewno dużo poprawa, jeżeli chodzi o grę w defensywie. Uważam, że z przodu zawsze coś wykreujemy. Mamy takich zawodników ofensywnych, Kamil, Paul, Karol. Te sytuacje będą prędzej czy później w danym meczu i zawsze coś będziemy mieli.

Gdzie szukaliście motywacji przed tym meczem? Za kartki wypadł Pozo, następnie Linus i Mor...

- Właśnie o to chodzi, że w tym ciężkim momencie byliśmy drużyną i byliśmy razem, także chwała nam za to, że przetrwaliśmy ten ciężki moment. Tak naprawdę 2 tygodnie temu myślę, że nikt by nie pomyślał, że będziemy teraz w takim położeniu. Byliśmy dzisiaj zespołem i myślę, że od kilku tygodni to widać, że jesteśmy razem jeden za drugiego, wstawia nogę czy głowę i to było widać. Każda stykowa sytuacja, każdy faul czy jakieś żółte kartki - to tam był zespół. Tam było jedenastu zawodników. W tych ciężkich momentach trzeba się trzymać razem i chcielibyśmy podziękować kibicom za to, że się nie odwrócili od nas i dali nam siłę i ogromne wsparcie. Jak i tydzień temu, jakie dwa tygodnie temu, jaki przez cały sezon i chciałem to powtórzyć, że jeżeli będziemy razem, będziemy się wspierać, to wiele dobrego przed nami.

Morale po dwóch wygranych meczach rośnie. Czego możemy spodziewać się po meczu z Widzewem?

- Tego, co widzieliście przez ostatnie dwa mecze. Nie odstawimy nogi i gramy o zwycięstwo. Gramy u siebie, przed własną publicznością i rozmawialiśmy o tym, że jak gramy u siebie w domu, to gramy na własnych warunkach. Ja chciałbym serdecznie zaprosić wszystkich na mecz i zobaczą drużynę, którą chcą oglądać.

DOŁĄCZ DO NAS NA WHATSAPP! KLIKNIJ TUTAJ!

Autor: Daniel Trzepacz
Żródło: własne
Wyświetleń: 1997

Uwaga!

Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.