Grosicki: Zawiodłem w kluczowym momencie
Kamil Grosicki w drugiej części meczu miał możliwość doprowadzić do wyrównania i odwrócenia wyniku spotkania. Nie strzelił jednak rzutu karnego.

Kamil Grosicki w drugiej części meczu miał możliwość doprowadzić do wyrównania i odwrócenia wyniku spotkania. Nie strzelił jednak rzutu karnego.
Pomimo ogromnego mrozu piłkarze Pogoni Szczecin mogli liczyć w Lublinie na doping sporej grupy swoich kibiców. Mamy dla Was krótki materiał wideo z dopingiem fanów z tego spotkania.
Patryk Paryzek w meczu z Motorem Lublin pojawił się na placu gry w drugiej części spotkania, aby spróbować pomóc odwrócić wynik meczu. Jak podsumowywał spotkanie po jego zakończeniu?
Czubak i Ndiaye dla Motoru i Ulvestad dla Pogoni. To autorzy goli. Może spotkanie ułożyłoby się dla nas inaczej, gdyby Kamil Grosicki wykorzystał rzut karny? Poniżej znajdziecie skrót niedzielnego spotkania.
Po pierwszym wiosennym meczu Pogoni Szczecin nasz dorobek punktowy pozostał bez zmian. Portowcy przegrali z Motorem w odległym Lublinie. Mamy dla Was serię zdjęć z tego spotkania.
Paweł Ozga zastąpił na konferencji prasowej wciąż chorego Thomasa Thomasberga. Co do powiedzenia miał on i Mateusz Stolarski?
Nie tak wyobrażaliśmy sobie start wiosny i pierwszy mecz w 2026 roku. Portowcy przegrali w Lublinie i z dalekiej podróży wracają bez punktów. Poniżej znjadziecie materiał wideo z pomeczowymi chwilami piłkar
Nieudany powrót Portowców z przerwy zimowej. W Lublinie Pogoń przegrała z Motorem 1:2 i strefa spadkowa jest już coraz bliżej.
Piłkarze Pogoni Szczecin za sobą mają już pierwszy wiosenny mecz. Na jakie noty Waszym zdaniem zapracowali podopieczni Thomasa Thomasberga w meczu w Lublinie?
Już dziś piłkarze Pogoni zagrają w Lublinie z Motorem. Jak zwykle przed meczem mamy dla Was garść ciekawostek o seriach naszych zawodników przed tym spotkaniem.
- Wprawdzie dopiero poznaję miasto, a zawsze na początku jest dużo spraw do załatwienia, jak choćby mieszkanie i inne niezbędne kwestie, ale jestem zadowolony z tego co tu zobaczyłem - powiedział Attila Szalai w rozmowie
- Nie czuję niepewności w ogóle. Musimy spojrzeć na taką oś czasu, ponieważ latem mieliśmy troszeczkę więcej czasu na to, żeby zrekrutować nowych zawodników i ich rozwinąć, bo to były 3-4 miesiące - m&oacut